top of page

Samotna podróż z dzieckiem i psem to nie lada wyzwanie. Dopóki wszystko idzie gładko, to prawdziwa bajka, ale gdy tylko pojawiają się problemy… 

Czytaj więcej

Są dni, kiedy nie opuszcza nas spokój, ale są i takie, gdzie cały świat zwraca się przeciwko nam. Internet nie działa… nici z pracy. W prognozach ulewy do końca tygodnia. Zrywa się wichura! Nie zdążyłam złożyć markizy, jeden silny podmuch i połamana leży na dachu samochodu… Dzieci od kilku godzin zamknięte w vanie, "Mamo nudzę się", "Auuuuu" - frustracja sięga zenitu. Jakby tego było mało, na spacerze pęka smycz… Pakujemy się do auta. Pojedziemy kawałek dalej, korzystając z kiepskiej pogody. Trzeba jeszcze tylko zapłacić za kemping. Karta nie działa! Co teraz? Na szczęście jesteśmy w środku Europy - “Niech Pani zapłaci przelewem”…

Polecane posty

#huskies_on_the_road
 van life,  podróże z psem, podróże z dzieckiem

Dziękujemy za przesłanie!

bottom of page